Królestwo Demonów
Fragment z "Visions Beyond the Veil" autorstwa H.A. Baker

Kwatera główna złych zastępów znajduje się w środkowym niebie. Oto trony, z których aniołowie diabła sprawują swoje szatańskie rządy nad ziemią. Ci władcy ciemności są różnorodni: niektórzy są bardziej masywni od innych, różnią się ubiorem, koronami, wyrazem twarzy, usposobieniem i autorytetem. Pod każdym względem są tak diaboliczni w wyglądzie i działaniu, jak można się spodziewać po zastępach Szatana.

Ci władcy zła nieustannie ze sobą konkurują. Każdy z nich nie znosi autorytetu tych, którzy mają większą władzę. Wszyscy zazdroszczą sobie nawzajem i pożądają miejsc najwyższej rangi. Ci o najwyższej randze zajmują swoje stanowiska nie za zgodą tych o niższej randze, ale wyłącznie dzięki własnej wyższej zaciekłości i sile. Grupy i jednostki nieustannie się kłócą i wchodzą ze sobą w konflikty.

Wszyscy noszą korony reprezentujące różne klasy i rangi. Wszyscy pragną zasiadać na najwyższych tronach i nadzorować dzieło zła na ziemi, zamiast poniżać się do delegowanych urzędów na niższych tronach.

Ci o najwyższej randze zasiadają na tronach w środkowym niebie. Rządzą niezliczonymi zastępami złych duchów, z których delegacje są stale wysyłane na ziemię, aby oszukiwać jej mieszkańców, przeciwstawiać się prawym siłom, wzmacniać miejsca słabych sił demonicznych na ziemi i wiązać i przenosić dusze złych ludzi do piekła, gdy umrą.

Chociaż ci źli aniołowie latają w najwyższym niebie do samych bram nowego Jeruzalem i chociaż zstępują na ziemię i latają w jej powietrzu, ich centrum znajduje się w środkowym niebie z tronami władzy, gdzie gromadzą się w niezliczonej liczbie. Tutaj niektóre zastępy złych duchów o różnych rozmiarach latają tu i tam, podczas gdy inne poruszają się ostrożniej. Pewna aureola otacza złe duchy wyższej rangi.

Wszyscy są do siebie podobni pod pewnymi względami: wszyscy mają skrzydła, wszyscy mają korony, wszyscy należą do niebios. Wyznaczeni posłańcy udają się na ziemię tylko tymczasowo. Kiedy ich złe zadanie zostanie wykonane, wracają do nieba.

Zastępy złych duchów na ziemi bardzo różnią się od aniołów diabła. Ci na ziemi nie mają skrzydeł. Mogą chodzić i biegać szybko. Mogą się swobodnie poruszać, ale najwyraźniej nie opuszczają ziemi. Różnią się rozmiarem od kilku cali do trzech metrów wzrostu. Noszą jaskrawo kolorowe ubrania z wieloma paskami i mają ładne czapki o różnych kształtach i kolorach. Niektórzy z kolei noszą łachmany lub brudne ubrania.

Niektóre z tych demonów na ziemi mają bardzo małą moc i są dość nieszkodliwe. Inne jednak są duże, groźne w wyglądzie i mają wielką moc. Ci na ziemi sprzeciwiają się prawym ludziom i dziełu aniołów wśród ludzi. W jednym ze swoich konfliktów z aniołem, ziemskie demony najwyższego rzędu, wspomagane przez inne niższego rzędu, zebrały się i próbowały uderzyć anioła pałkami, mieczami i inną bronią. Dzięki wierze i chwaleniu Pana anioł był w stanie wytrzymać ten potężny atak, tak że nie został uderzony ani nawet dotknięty przez złego. Demony mniejszej mocy, które stały, obserwując konflikt z daleka i widziały nieudane ataki swoich towarzyszy, błagały złe moce w niebie, aby wysłały siły aniołów z powietrza. W odpowiedzi na tę modlitwę dziesięciu aniołów zostało zesłanych. Gdy zbliżyli się do ziemi, demony klasnęły w dłonie w radosnym powitaniu. Gdy złe anioły z góry dotarły na miejsce konfliktu, te mniej potężne demony wycofały się i stanęły z szacunkiem i w milczeniu w obecności szatańskiej delegacji z góry, która teraz przejęła konflikt z aniołem. Tym siłom anioł mógł również przeciwstawić się modlitwami i wiarą, aż nagle chwała Boża zstąpiła i przegnała wszystkie złe zastępy.

Chłopiec, który widział śmierć chrześcijanina, zobaczył również:

Co się dzieje, gdy umiera niezbawiony człowiek.

Kiedy człowiek umierał, nie słysząc ewangelii, jego dusza, po uwolnieniu z ciała, wędrowała bez przeszkód z miejsca na miejsce na ziemi, aż jeden z aniołów diabła zstąpił z nieba, związał go łańcuchami i zmusił do zejścia do piekła.

Śmierć wyznającego Chrześcijanina, który znał Pana, ale szczerze nie żałował, była jeszcze straszniejsza. Kiedy ten człowiek umierał, demony z diabelską rozkoszą oczekiwały na łożu śmierci wyzwolenia duszy tego hipokrytycznego człowieka, niegdyś wyznającego Chrześcijanina. Demony zaczęły go wiązać, zanim opuścił ciało, i dokończyły wiązanie swojego więźnia w chwili, gdy wydał ostatnie nikczemne tchnienie. Hipokryta nie miał prawa cieszyć się chwilą chodzenia po ziemi w wolności. Będąc obiektem kpin swoich demonicznych oprawców, został natychmiast wciągnięty do piekła z przerażeniem.

Wśród demonów było to szczególne zajęcie, aby wiązać takiego niegodziwca łańcuchami, ciągnąć go po ziemi, chwytać, a następnie raz po raz uderzać i ciągnąć go jak martwego psa. Po tej przyjemności dla jego porywacza, mężczyzna został wleczony ciemną drogą do diabelskich regionów.

Było:

Chłopiec wleczony z Adullam do piekła
Z powodu złego zachowania został zwolniony jako chłopiec na posyłki przez oficera w armii. Po tym, jak widzieliśmy, jak żebrze na ulicach przez kilka dni, zabraliśmy go do azylu Adullam. Obiecał się poprawić, wydawał się na zewnątrz przyzwoity, przez długi czas słyszał ewangelię i czuł wyrzuty sumienia.

Następnie z azylu zniknęły różne rzeczy, ale złodzieja nie znaleziono, dopóki ten chłopiec nie został złapany na próbie sprzedaży skradzionych dóbr. Następnie zabraliśmy go z azylu. Po kilku miesiącach żebrania, kiedy ten chłopiec wielokrotnie obiecał, że się poprawi, jeśli pozwolimy mu wrócić, daliśmy mu kolejną szansę. Pan dał mu jeszcze jedną szansę, ponieważ były wyraźne znaki Ducha Świętego i nadprzyrodzone objawienia wystarczające, aby przekonać najprostszego człowieka. Sam chłopiec otrzymał namaszczenie od Ducha Świętego, ponieważ Pan skonfrontował go bezpośrednio z jego grzechami i pokazał mu właściwą ścieżkę. Pomimo tego chłopiec uciekł i dołączył do ulicznego gangu żebraków-złodziei. Kilka miesięcy później upadł i złamał rękę. Została zainfekowana i umierał, gdy zabrano go do szpitala. W szpitalu był tak beznadziejnie nieposłuszny, że wyrzucono go i wkrótce był w stanie agonalnym na ulicy. Wtedy przyszedł do nas z obietnicami poprawy, a my zlitowaliśmy się nad nim i przyjęliśmy go ponownie.

Z dnia na dzień zbliżał się do końca. W noc przed śmiercią obudziły mnie straszne, przenikliwe krzyki, które brzmiały jak złowrogie wycie jakiegoś dzikiego zwierzęcia lub czegoś diabolicznego. Następnego dnia, gdy chłopiec umarł, nie było mnie w domu. Gdy umierał w straszliwym bólu, wokół niego zebrały się zachwycone i odrażająco diaboliczne demony. Gdy dusza opuściła ciało, chłopiec zobaczył swoich oprawców, płakał, wył, wrzeszczał i wołał tak głośno, jak tylko mógł w najdzikszym przerażeniu: „Panie Baker, pomocy! pomocy! pomocy! O, panie Baker, chodź szybko! Panie Baker, panie Baker, panie Baker! Pomocy, są wokół mnie w łańcuchach! Przyszli do mnie. Pomocy, pomocy, panie Baker, pomocy! O, o, o, pomocy! pomocy! Wiążą mnie łańcuchami. Pomocy! pomocy! O, o, o, pomocy!

O-h-e-l- "

Wizje piekła
Dzieci wielokrotnie miały wizje piekła i płonącego jeziora ognia. Za pierwszym razem, gdy ktoś był namaszczony przez Ducha, zazwyczaj miał wizję piekła. Byli związani łańcuchami i prowadzeni przez obszary ciemności. Niektóre dzieci mogły słyszeć demony wokół siebie w tym obszarze. Jeśli zostali zabrani daleko, mogli zobaczyć słabe światło w oddali, które było odbiciem płonącego jeziora ognia. Niektóre dzieci zostały zabrane tak blisko, że mogły zobaczyć przed sobą płonące jezioro ognia. Cały czas mówiły o krwi Chrystusa i twierdziły, że nie będą posłuszne i nie staną się niewolnikami swoich oprawców. Naprawdę wierzyły, że Jezus je uratuje. Opowiedzieliśmy już, jak Pan interweniował, zapewniając im zbawienie za cenę swojej krwi, zanim dotarli do płonącego jeziora ognia.

Biblia pokazuje, że piekło jest miejscem ciemności i naucza, że ​​niektórzy aniołowie diabła są teraz trzymani w łańcuchach ciemności, oczekując na sąd.

Dzieci widziały nie tylko ciemność w piekle, ale także:

Płonące jezioro ognia,
do którego zawsze można było dotrzeć przez region podziemnej ciemności. W wizji zostały zabrane na skraj wielkiego jeziora ognia w półmrocznym dole, z którego unosiły się kłęby dymu. Gdy dym opadł, ogień w jeziorze rozproszył się, ale gdy dym lekko się uniósł, płonące jezioro czerwonych i zielonych płomieni i jego mieszkańcy byli wyraźnie widoczni.

Kiedy dzieci patrzyły w dół do jaskini piekła, widzieliśmy, jak trzymają się jakiegoś mebla lub klękają na rękach i kolanach, pochylając się ostrożnie do przodu, aby zajrzeć w piekielne rejony. Patrzyły przez chwilę, a następnie cofały się, bojąc się wpaść. Były przerażone tym, co zobaczyły. Potem znów ostrożnie spojrzały i cofały się. Czasami dzieci leżały na brzuchach, bojąc się poślizgnąć i wpaść, gdy patrzyły przez krawędź na jezioro ognia.

Widziano, jak zagubieni wchodzą do piekła. Niektórzy wpadali, niektórzy spadali z krawędzi, a niektórzy byli związani łańcuchami i wrzuceni do piekła przez demony. Jeden chłopiec widział grupy niegodziwych ludzi związanych w tobołki, gotowych do wrzucenia do tego ognistego pieca.

Kiedy ogień opadł, a dym się rozwiał, usłyszeliśmy jęki nieszczęśników. Gdy ogień okresowo nabierał intensywności, a dym lekko się unosił, słychać było krzyki i zawodzenia agonii.

Jakaś osoba tarzała się po podłodze, krzycząc tak, jak robiłaby to cierpiąca dusza w piekle.

W jeziorze ognia było morze rąk wyciągających się po pomoc. Ci na dole błagali o pomoc tych, którzy na nich patrzyli. Słyszeliśmy, jak dzieci rozmawiają z nimi tak, jak słyszy się kogoś rozmawiającego przez telefon, to znaczy, słysząc rozmowę tylko z jednej strony. Mogło to brzmieć tak: „Nie mogę ci pomóc”. „Nie, nie mogę nic dla ciebie zrobić”. „Kiedy żyłeś, nie byłeś posłuszny ewangelii”. „Nie, jest już za późno. Zanim tu przyszedłeś, głosiłem ci kazania, ale wyśmiałeś mnie i pogardzałeś Jezusem. Teraz wiesz, że mówiłem prawdę”. „Nie, nie mogę nic zrobić. To jest sąd od Boga”. „Gdybyś był posłuszny, teraz radowałbyś się z nami w niebie”. Po takiej rozmowie dzieci zostały zabrane do nieba, aby radować się społecznością Jezusa lub zabrane do chwały złotych ulic w raju Boga.